fbpx
O co chodzi z opłatą mocową?

O co chodzi z opłatą mocową?

Skąd wzięła się opłata, która od dwóch tygodni spędza sen z powiek odbiorcom energii elektrycznej? Dlaczego rachunki za energię w 2021 roku wzrosną nawet o kilkanaście procent? Wszystko zaczęło się w grudniu 2017 roku od ustawy o rynku mocy.

Dlaczego wprowadzono opłatę mocową?

Niekontrolowane i nieplanowane przerwy w dostawach energii często są fatalne w skutkach. Współczesny człowiek jest na tyle uzależniony od energii elektrycznej, że nie wyobraża sobie dłuższych przerw w jej dostawach. Coraz częściej można usłyszeć również słowo „blackout oznaczające awarię systemu energetycznego na dużym obszarze np. w całym kraju. W konsekwencji blackout powoduje brak dostaw energii elektrycznej do odbiorców.

Wprowadzenie rynku mocy jest związane z rosnącą liczbą źródeł OZE przyłączanych do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Te dostarczają energię do sieci w chwilach, w których występują odpowiednie warunki atmosferyczne. W momencie, w którym nie ma warunków do produkcji energii odnawialnej, np. w bezwietrznej nocy, konieczne jest dostarczenie energii z innych jednostek wytwórczych. Szczególnie takich, które można uruchomić w dowolnym momencie.

Za pośrednictwem ustawy o rynku mocy, wprowadzono mechanizm ratunkowy, mający zabezpieczyć Krajowy System Elektroenergetyczny na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa zasilania odbiorców. Określono zasady zapewniania tzw. obowiązku mocowego, czyli:

  • zobowiązania do pozostawania w gotowości do dostarczenia określonej mocy elektrycznej do systemu elektroenergetycznego oraz
  • dostawy określonej mocy elektrycznej do systemu w okresach zagrożenia.

Beneficjenci

Świadczeniem takich usług mogą zająć się:

  • jednostki redukcji zapotrzebowania, czyli podmioty lub grupy podmiotów zdolne do ograniczenia poboru energii z sieci poprzez wykorzystanie sterowanego odbioru lub wewnętrznych (własnych) jednostek wytwórczych, lub
  • jednostki wytwórcze, czyli dowolne jednostki uprawnione do dostarczania energii elektrycznej do sieci.

Przykładem jednostki redukcji zapotrzebowania może być zakład przemysłowy, który w okresie zagrożenia „blackoutem” może uruchomić agregaty prądotwórcze. Tym samym ograniczając zapotrzebowanie na moc z systemu. Przykładem jednostki wytwórczej mogą być elektrociepłownie lub elektrownie.

Na rynku działają również pośrednicy, tzw. agregatorzy rynku mocy. Gromadzą oni grupy odbiorców, najczęściej niewielkich, zdolnych do redukcji mocy. Następnie uczestniczą w rynku mocy, poprzez udział w aukcjach oraz realizację obowiązku mocowego.

Wybór beneficjentów rynku mocy rozstrzyga się podczas aukcji, podobnie jak w przypadku źródeł OZE. Z tą różnicą, że w aukcjach mocowych towarem jest nie energia odnawialna, a obowiązek mocowy. Podmioty, które zobowiążą się do udziału w rynku mocy, muszą stale utrzymywać w gotowości swoje moce wytwórcze. Oznacza to, że w przypadku zagrożenia braku wymaganej mocy w systemie elektroenergetycznym, podmioty te muszą tę moc zapewnić. Jak wspomniano powyżej, na równi z wytwarzaniem mocy traktuje się redukcję poboru.

Zwycięzcy aukcji zawierają stosowne umowy, na bazie których państwowa spółka Zarządca Rozliczeń S.A. wypłaca wynagrodzenie za wykonywanie obowiązku mocowego.

Kto prowadzi rynek mocy?

Prowadzeniem rynku mocy zajmuje się Operator Systemu Przesyłowego, czyli PSE S.A. Na nim spoczywają obowiązki m.in.:

  • przeprowadzania aukcji mocy,
  • weryfikacji wykonania obowiązku mocowego,
  • przekazywania informacji do dokumentów księgowych stanowiących podstawę do wypłacenia wynagrodzenia za wykonywanie obowiązku mocowego,
  • ustalania wysokości kar za niewykonanie obowiązku mocowego,
  • pobierania opłat mocowych.

Kto funduje?

Fundatorami rynku mocy są odbiorcy końcowi. Kogo można uznać za odbiorcę końcowego, a kogo nie, pisaliśmy tutaj. Regulując rachunek za usługi dystrybucji energii, odbiorcy opłacają tzw. opłatę mocową. Pieniądze z opłaty mocowej przekazywane są do Operatora Sieci Przesyłowej (PSE S.A.), by ostatecznie trafić na rachunek Zarządcy Rozliczeń S.A.

Ile zapłacą odbiorcy?

W 2021 r. stawki opłaty mocowej wyniosą netto:

  • 1,87 zł na miesiąc – dla gospodarstw domowych, zużywających rocznie poniżej 500 kWh energii, czyli np. dla kawalerek, zużywających bardzo małe ilości energii,
  • 4,48 zł na miesiąc – dla gospodarstw domowych, zużywających rocznie od 500 kWh do 1 200 kWh energii, czyli np. dla mieszkań, w których żyją 2 osoby, zwracające uwagę na racjonalne zużycie energii,
  • 7,47 zł na miesiąc – dla gospodarstw domowych, zużywających rocznie powyżej 1 200 kWh do 2800 kWh energii, czyli np. dla mieszkań w których żyją 3-4 osobowe rodziny,
  • 10,46 zł na miesiąc – dla gospodarstw domowych, zużywających rocznie powyżej 2800 kWh energii, np. dla domów jednorodzinnych, w których zużycie energii jest związane jest np. z pracą w ogrodzie,
  • 76,20 zł/MWh – w odniesieniu do pozostałych odbiorców końcowych

Najbardziej zatem opłatę mocową odczują odbiorcy energii inni niż gospodarstwa domowe. W ich przypadku opłata mocowa może powodować wzrost kosztów energii nawet o 15 – 20%. O strukturze kosztów energii na rachunku odbiorcy końcowego pisaliśmy tydzień temu tutaj.

Jak opłaty mocowe wyglądają na tle pozostałych opłat zobaczymy niebawem, jak ukażą się nowe taryfy dystrybucyjne, obowiązujące w 2021 roku. Taryfy te zatwierdzane są bowiem pod koniec roku i obowiązują w roku następnym.

Podsumowanie

Rynek mocy został wprowadzony głownie po to, by zredukować ryzyko niedoboru energii elektrycznej. Bez wątpienia stanowi on wsparcie dla wytwórców energii oraz dla podmiotów oferujących możliwość redukcji zapotrzebowania na moc. Ustabilizował również działalność tzw. agregatorów rynku mocy. Jednakże koszty utrzymania rynku mocy są dużym obciążeniem finansowym dla odbiorców, bo to ci ostatni za wszystko zapłacą.

 

Zostaw komentarz

jeden × pięć =

error: Content is protected !!