fbpx
Kto wygra aukcję?

Kto wygra aukcję?

Od 3 listopada 2020 roku trwają aukcje dla odnawialnych źródeł energii. Znane są już pierwsze wyniki tegorocznych aukcji. Kolejne aukcje przed nami. Kto ma szansę wygrać aukcje i na jakiej zasadzie wybierani są zwycięzcy? Zapraszamy do artykułu.

Jak przebiega aukcja?

W aukcjach startują wytwórcy, którzy chcą zapewnić sobie dopłaty do energii wytworzonej oraz sprzedanej w kolejnych latach działalności. W dniu aukcji o godzinie 8:00 rozpoczyna się tzw. sesja, podczas której przez 10 godzin wytwórcy mogą składać swoje oferty. Oferta zawiera m. in. cenę po jakiej wytwórca chce sprzedać swoją energię oraz ilość energii planowanej do sprzedaży w podziale na kolejne lata kalendarzowe. Oferty przesyłane są za pośrednictwem indywidualnych kont utworzonych na internetowej platformy aukcyjnej, Z tego względu każdy wytwórca może niezależnie wysłać swoją ofertę w dowolnym momencie podczas trwania sesji.

Nie należy zwlekać z wysłaniem oferty, ponieważ o zwycięstwie może przesądzić czas wysłania oferty. Po zamknięciu sesji o godzinie 18:00, aukcja jest w zasadzie rozstrzygnięta. Pozostaje czekać na oficjalne wyniki na stronie internetowej Urzędu Regulacji Energetyki.

Kto wygra aukcję?

Podstawowe informacje na temat aukcji można znaleźć w ustawie o odnawialnych źródłach energii. Znajdziemy tam ogólną wiedzę np. o układzie koszyków aukcyjnych. Kolejne informacje można znaleźć w rozporządzeniach. Około rok przed aukcją zwykle ukazuje się projekt, zawierający szczegóły dotyczące ilości oraz wartości energii do sprzedaży. Następnie należy wyczekiwać rozporządzenia w sprawie cen referencyjnych obowiązujących w danym roku. Termin aukcji Prezes URE podaje w ogłoszeniu o aukcji – około miesiąc przed. Wymienione dokumenty wiele zdradzają na temat planowanej aukcji.

Przykładowo, znając rodzaj i moc instalacji można określić cenę referencyjną, czyli maksymalną cenę jaką można zgłosić w ofercie. Natomiast znając maksymalną ilość oraz wartość energii do sprzedania w aukcji, można oszacować średnią cenę sprzedaży energii. Można również sięgnąć do wyników ubiegłorocznych aukcji, celem znalezienia punktu odniesienia w zwycięskich ofertach.

Przykład pierwszy – aukcja dla instalacji nowych

Sprawdźmy dla przykładu aukcję AZ/6/2020, zaplanowaną na 19 listopada 2020 r. Dotyczy ona nowych instalacji, wytwarzających energię z biogazu rolniczego o mocy większej niż 1 MW. W aukcji przewidziano maksymalną ilość energii do sprzedaży w wysokości 1 800 000 MWh i wartości 1 152 000 000 zł. Cena referencyjna wynosi 670 zł/MWh. Co na podstawie powyższych informacji można powiedzieć o tej aukcji?

  • Na podstawie informacji o wolumenie można stwierdzić, że Prezes URE przewiduje miejsce dla instalacji o łącznej mocy elektrycznej wynoszącej ok. 15 MW. Przy czym może to być np. 6 instalacji o mocy 2 MW i 2 instalacje o mocy 1,5 MW.
  • Biorąc pod uwagę wartość energii można oszacować, że w przypadku wykorzystania całego przewidzianego wolumenu, średnia cena zgłoszona w ofertach wyniesie 640 zł/MWh. Czyli wytwórcy będą schodzić średnio o 30 zł, względem ceny referencyjnej.

Z drugiej jednak strony, zaglądając do wyników analogicznej aukcji przeprowadzonej w 2019 roku można dowiedzieć się, że nie zebrały się nawet trzy oferty. Prezes URE pozostawił więc tę aukcję bez rozstrzygnięcia.

Czy da się przewidzieć wyniki aukcji?

Powyższy przykład pokazuje, że na podstawie założeń można jedynie przewidywać kierunek, w którym będzie rozwijał się aukcyjny system wsparcia. Na podstawie opublikowanego projektu rozporządzenia w/s aukcji w 2021 roku, maksymalna ilość energii do sprzedaży w analogicznej aukcji wyniesie niezmiennie 1 800 000 MWh. Wartość natomiast wzrośnie do 1 206 000 000 zł. Czy przełoży się to na wzrost ceny referencyjnej o 30 zł w 2021 roku? Wiele na to wskazuje.

W przywołanym projekcie rozporządzenia w/s aukcji w 2021 roku można również wyczytać, że 3 listopada 2020 r. odbyła się ostatnia aukcja dla instalacji istniejących. Dotyczyła ona wsparcia dla wytwórców, którzy już rozpoczęli swoją działalność. Tzw. aukcje migracyjne dotyczyły przedsiębiorstw, które rozpoczęły sprzedaż energii przed lipcem 2016 roku, czyli takich które dotychczas korzystały z systemu wsparcia świadectw pochodzenia.

Pomoc inwestycyjna

Wiedząc że systemy wsparcia oze w Polsce zapewniają dopłaty dla wytwórców przez 15 lat kalendarzowych, można przewidzieć na ile lat wystartują, a co za tym idzie, ile energii w przybliżeniu zaoferują wytwórcy energii. Dotyczy to jednak tylko nowych instalacji. Nowi wytwórcy z góry zakładają maksymalny, 15-letni okres wsparcia. Szczególnie w przypadku korzystania z pomocy inwestycyjnej. Wynika to z faktu, że pomoc inwestycyjna drastycznie obniża cenę skorygowaną, czyli ostateczną cenę osiąganą w aukcji. Można temu przeciwdziałać jedynie zwiększając oferowaną ilość energii.

Pozostali wytwórcy, którzy korzystają ze świadectw pochodzenia mogą startować do aukcji równie dobrze na trzy jak i na dziesięć lat – w zależności od tego ile lat pozostało im do wyczerpania 15-letniego okresu wsparcia. W jaki sposób więc przewidzieć wyniki aukcji dla instalacji, które już przed wygraną aukcją rozpoczęły sprzedaż energii w różnych terminach? Wydaje się, że jedyną metodą jest bezpośrednia rozmowa z tymi wytwórcami.

Ktoś musi przegrać, by ktoś inny mógł wygrać.

Rozważania na temat wyników aukcji nasuwają zasadne pytanie, co jeśli wolumeny lub wartości energii przewidziane w aukcji nie zostaną wyczerpane? W jaki sposób wówczas zostanie zagwarantowana konkurencyjność? Przecież skoro nie została wykorzystana kwota przeznaczona na energię w aukcji, wystarczy aby wszyscy oferenci zgłosili najwyższe ceny.

Ustalając mechanizm rozstrzygania aukcji przewidziano taką ewentualność. Mianowicie aukcję wygrywają wytwórcy, których oferty nie przekroczyły 80% ilości energii elektrycznej objętej wszystkimi ofertami.

Dzięki temu niezależnie od ilości energii jaką zaoferują wytwórcy – ktoś odpadnie. Zawsze będzie to wytwórca lub wytwórcy którzy zaoferują najwyższą cenę. W skrajnym przypadku (zgłoszenia tej samej ceny) – kto pierwszy ten lepszy. Analogicznie im większy wolumen i ilość podmiotów startujących w aukcji, przegranych będzie więcej.

Przykład drugi – aukcja dla instalacji istniejących

Dla przykładu możemy przeanalizować wyniki tegorocznej aukcji oznaczonej „AZ/1/2020”. Była to pierwsza tegoroczna, a jednocześnie ostatnia aukcja migracyjna dla biogazowni rolniczych o mocy większej niż 1 MW. Z oficjalnych wyników dowiadujemy się, że złożono 7 ofert, 5 z nich wygrało aukcję z cenami od 628 do 655 zł/MWh. W poniższej tabeli zestawiliśmy ilości i wartości energii ze zwycięskich ofert.

rok ilość [MWh] Wartość [zł]
2020 1 200,00 773 988,00
2021 64 900,00 41 876 806,00
2022 65 900,00 42 531 806,00
2023 65 900,00 42 531 806,00
2024 64 150,00 41 432 806,00
2025 58 900,00 38 135 806,00
2026 58 900,00 38 135 806,00
2027 58 900,00 38 135 806,00
2028 32 463,77 21 035 127,23
2029 15 000,00 9 639 450,00
2030 15 000,00 9 639 450,00
Razem 501 213,77 323 868 657,23

Wiedząc, że wolumen przewidziany w aukcji wynosił 2 500 000 MWh natomiast maksymalna wartość energii 1 600 000 000 zł. Możemy śmiało odrzucić pierwsze kryterium do rozstrzygnięcia aukcji – przekroczenie całkowitych ilości i wartości energii. Zadziałał więc opisany wcześniej mechanizm konkurencyjności.

Innymi słowy 501 213,77 MWh to maksymalnie 80% ilości energii objętej wszystkimi ofertami. Zatem łączna ilość energii wyniosła nie mniej niż 626 517,21 MWh i zapewne mniej niż 800 000 MWh. Na podstawie ogólnodostępnych informacji, ustalenie dokładnej wartości jest niemożliwe. Ponieważ nie wiemy ile energii zaoferowali dwaj wytwórcy, którzy odpadli z aukcji. Przypuszczamy, że odpadły dwie biogazownie, które łącznie zaoferowały wolumen, zbliżony do 124 783,83 MWh. Znaczyło by to, że biogazownie te albo miały sprawność produkcji zbliżoną do biogazowni rolniczych o mocy 1 MW lub pozostał im krótki – kilkuletni okres przysługiwania wsparcia.

Oczywiście istnieje scenariusz, przy którym obie biogazownie mogłyby zaoferować po ok. 150 000 MWh. Wtedy łączna ilość energii z wszystkich ofert przekroczyłaby 800 000 MWh. Choć nie możemy tego wykluczyć, uważamy to za mało prawdopodobne.

Aukcje łączone – stracić, żeby zyskać

Powyższa reguła jest szczególnie istotna w przypadku łączonego koszyka aukcyjnego wiatrowo-fotowoltaicznego. Zgodnie z przewidywaniami, tegoroczne aukcje powinny doprowadzić do zakupu energii elektrycznej z farm wiatrowych o mocy do 800 MW i farm fotowoltaicznych o mocy do 700 MW. Sytuacja ta dotyczy koszyka o mocy instalacji większej niż 1 MW.

W omawianym przypadku, połączenie koszyków obu technologii ma kluczowe znaczenie dla właścicieli projektów fotowoltaicznych. Fakt ten związany jest z cenami referencyjnymi oferowanymi dla każdej technologii. W przypadku farm fotowoltaicznych cena ta wynosi 340 zł/MWh. Dla projektów wiatrowych jest to kwota jednostkowa 250 zł/MWh.

Powyższe oznacza, że właściciele projektów wiatrowych oferować będą ceny niższe niż 250 zł/MWh. Połączenie w aukcji obu technologii powoduje, że aby zapewnić finansowanie dla farm fotowoltaicznych, ich właściciele również muszą zaoferować cenę niższą, niż cena referencyjna przewidziana dla projektów wiatrowych. W innym przypadku, narażają się na odpadnięcie z aukcji oze. Równocześnie, właściciele projektów wiatrowych byliby w stanie osiągnąć ceny bliskie cenom referencyjnym. Związane jest to ze wspomnianym mechanizmem konkurencyjności.

Przykład trzeci – koszyk wiatrowo-fotowoltaiczny

Dla przykładu rozpatrzmy koszyk wiatrowo-fotowoltaiczny tegorocznych aukcji, w którym przewidziano do wykorzystania wolumen 46 290 000 MWh. Ponadto załóżmy, że zgłoszony w ofertach aukcyjnych wolumen odpowiada dostępnemu. Jak wspomniano powyżej, wartość ta zaplanowana została dla 700 MW farm fotowoltaicznych. Zakładając średnią produktywność takiej instalacji na poziomie 1000 kW/kW/rok oznaczałoby to zarezerwowanie w ramach aukcji wolumenu 10 500 000 MWh w okresie 15 lat. Przy takich założeniach, dla farm wiatrowych przypada wolumen 35 790 000 MWh. Wartość ta stanowi to 77,32% wartości całego koszyka.

W takiej hipotetycznej sytuacji, inwestorzy którzy dysponują projektami fotowoltaicznymi oraz zadeklarowali w aukcji cenę wyższą niż cena referencyjna dla farm wiatrowych, narażają się na wysokie ryzyko nieprzydzielenia systemu wsparcia. Z uwagi na różnicę w cenie oraz funkcjonowanie mechanizmu konkurencyjności, do wsparcia zakwalifikowałoby się instalacje fotowoltaiczne o mocy 82 MW. Pozostały wolumen dostępny w koszyku przypadłby dla farm wiatrowych.

Powyższe oznacza, że właściciele projektów farm fotowoltaicznych o mocach większych niż 1 MW postawieni zostali w trudnej sytuacji. Konkurując z projektami wiatrowymi muszą się godzić na znaczącą stratę wynikającą z przymusu obniżania ceny gwarantowanej. W przeciwnym wypadku narażają się na duże ryzyko niepowodzenia w aukcji oze.

Podsumowanie

Co roku ostatni kwartał jest czasem pełnym przypuszczeń oraz rozważań dla wielu wytwórców energii odnawialnej. Aukcje niezmiennie skupiają uwagę inwestorów oraz przedsiębiorstw zainteresowanych branżą energetyczną. Mimo, że zasady są jasne i wydawałoby się wyniki przewidywalne, te niejednokrotnie zaskakują nawet najbardziej doświadczonych obserwatorów sektora oze. Choć na podstawie doświadczeń z lat ubiegłych oraz wskazówek zawartych w ustawie i rozporządzeniach można wiele przewidzieć, ostatnie słowo zawsze ma przedsiębiorca, który za pośrednictwem jednego arkusza na internetowej platformie decyduje o pieniądzach, które dostanie przez najbliższe kilka lub kilkanaście lat.

Zostaw komentarz

dwa + dziewięć =

error: Content is protected !!